Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

XVIII Hunters Grodziski Półmaraton

XVIII Hunters Grodziski Półmaraton

Dwójka zawodników z Iksami na piersi uczestniczyła w osiemnastej edycji półmaratonu Słowaka w Grodzisku Wielkopolskim zajmując pozycje w pierwszej połowie stawki 3,5 tysiąca uczestników.

3436 zawodników ukończyło Półmaraton Słowaka !!!

14 czerwca 2026 roku Grodzisk Wielkopolski ponownie stał się areną półmaratońskich zmagań z udziałem blisko 3436 zawodników.
Półmaraton „Słowaka” w Grodzisku Wielkopolskim to wydarzenie, na które biegacze czekają z wielką ekscytacją. Pakiety startowe na tegoroczną edycję, wyprzedały się w bardzo krótkim czasie, osiągając wyznaczony limit zgłoszeń. Wśród zapisanych znaleźli się zarówno doświadczeni maratończycy, jak i amatorzy biegania, reprezentujący różne regiony Polski .
Trasa prowadząca ulicami Grodziska Wielkopolskiego tradycyjnie przyciągnęła tłumy kibiców, którzy gorącym dopingiem wspierali zawodników na każdym kilometrze rywalizacji. Doskonała organizacja, sportowa atmosfera oraz zaangażowanie wolontariuszy sprawiły, że uczestnicy mogli skupić się wyłącznie na walce o jak najlepszy wynik i realizacji własnych celów.
Tegoroczna edycja po raz kolejny potwierdziła, że Półmaraton „Słowaka” należy do najpopularniejszych i najlepiej ocenianych biegów ulicznych w Polsce, będąc prawdziwym świętem sportu i aktywności fizycznej.
Pogoda jak na zamówienie lekko pochmurna z temperaturą około 17 stopni z chwilą przejaśnień przed deszczem,który pojawił się mocząc końcówkę peletonu biegaczy.

W artykule wykorzystano materiały fotograficzne organizatora i sponsora głównego . Dziękujemy zapraszając do odwiedzin profili społecznościowych.

1125 Andrzej Cukrowski – 1:46:13

WMA – 1:33:16

Druga edycja miała być powtórką pierwszej i tak się stało.Mając na uwadze mniejszą liczbę startów zadowalał każdy wynik na poziomie do 110 minut :)

Założenie przed startem było jasne utrzymać 5 minut na każdy kilometr jak najdłużej.Okazało się że sił na tym poziomie wystarczyło do mety – wow po raz pierwszy tak łatwo poszło.

Starość nie radość lepiej nie będzie :)

1499 Łukasz Macyszyn – 1:50:42

WMA – 1:41:31

O półmaratonie w Grodzisku krążyły legendy. Pozostałe IKSY zachwalali zarówno trasę, jak i strefę biegacza z after party, więc musiałem przekonać się o tym osobiście. 😉

Zapisując się tuż po otwarciu zapisów, miałem w głowie jeden cel – pobiec na maksimum możliwości i powalczyć o rekord życiowy, któremu sprzyjać miała słynna, płaska trasa. Niestety ten sezon upływa pod znakiem kontuzji, dlatego przed startem zweryfikowałem plany. Minimum – ukończyć bieg. Maksimum – złamać 2 godziny.

Na starcie dałem się jednak porwać atmosferze i przez chwilę trzymałem tempo Andrzeja. Szybko przyszło opamiętanie – kolana nie wybaczają brawury, a zimnego silnika też nie odpala się od razu na pełnych obrotach. Zwolniłem i postawiłem na rozsądek. Przynajmniej na jakiś czas, bo każda kolejna strefa kibica dodawała energii, a serce biegacza niejednokrotnie wygrywało z rozsądkiem.

Ostatecznie na mecie zameldowałem się z czasem nieco powyżej 1:50, co w obecnych okolicznościach uznaję za bardzo dobry wynik i mały osobisty sukces. Świetna organizacja, fantastyczni kibice i wyjątkowa atmosfera sprawiły, że legenda Grodziska okazała się w pełni zasłużona.

Jeśli reszta ekipy będzie za, w przyszłym roku wracamy obowiązkowo. Może tym razem organizatorzy zamiast plecaka dorzucą koszulkę? 😉

IKSY 4EVER! 💙🏃‍♂️🏃‍♀️🔥